wtorek, 17 lipca 2012

#462


ul. Agnieszki, Katowice, czerwiec 2012

jest chyba nieco lepiej niż na początku mojej przygody ze skanowaniem koloru i Kodak Ektarem, ale to wciąż męczy mnie brak powtarzalności całego postprocesu, moze jestem kolorystycznym ślepcem i powinienem pozostać przy BW i HP5?