czwartek, 25 października 2012

#515


ul. Rodziewiczówny, Chorzów Stary, październik 2012
Fascynująca jest resztka tej dzielnicy, w cieniu wielkiej elektrociepłowni.

4 komentarze:

  1. A najgorsze jest, to że zdjęcie wcale nie oddaje tego co czułem stojąc tam z aparatem. I wcale nie chodzi o to, że byłoby bardziej osobiste gdybym zrobił je w BW z wielkim ziarnem, czarnym niebem i winietą, tu chodzi o przestrzeń i topografię, świadomość że parę kroków w jedną stronę jest wielka fabryka, a parę w drugą, smętne ruiny jej XIX w. odpowiednika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji, pokazywałem Twoje "blaszaki" studentom i kopara im opadła, że można sfotografować franczyzowe sklepy w Polsce i zrobić to fajnie.

      Usuń
  2. Ale tam czyściutko, to wygląda na jakiś zapomniany świat czy bardziej makietę do filmu, trochę przypomina Martinschacht z "Soli" Kutza! Pięknie to ustrzeliłeś, trochę brakuje "cienia wielkiej elektrowni" w postaci np. komina tam całkiem za budynkami:)

    OdpowiedzUsuń