wtorek, 20 marca 2012

#426


Wiedeń; styczeń 2012

4 komentarze:

  1. Wpadlem tu zupelnie przypadkiem, ale spodobalo mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Baśnie Andersena mi sie przypomniały...
    bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dlatego juz nigdzie z Toba nie chodze z aparatem :-P :-D

    OdpowiedzUsuń