niedziela, 25 lipca 2010

#176





















Lizbona, czerwiec 2010

3 komentarze:

  1. Alek, świetny lizboński cykl...
    zazdroszczę podróży, musiał być fascynująca
    Portugalia mnie bardzo pociąga :o)
    może kiedyś uda się zrealizować marzenie

    bardzo dobry portret

    OdpowiedzUsuń
  2. dzieki, milo slyszec, ze ktos oglada moje wypociny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...:) ogląda ogląda... tylko z uzewnętrznianiem się czasem ciężko ;)

    a ten cykl mi też przypadł do gustu...

    OdpowiedzUsuń