piątek, 19 marca 2010

#107 - Kapuściński non-fiction

















Przeglądając któregoś dnia news o pozwie żony pisarza w sprawie zakazu rozpowszechniania książki "Kapuściński non-fiction", pomyślałem że to kolejna książka z serii nagonek lustracyjnych. Okazuje się, że nie! Powstał wielowymiarowy portret pisarza, ukazujący jego wielkość, ale również słabości, lęki. Niezwykle ważne jest doskonale zarysowane tło historyczne, które pozwoli, może nie tyle usprawiedliwić, co zrozumieć pewne życiowe decyzje Kapuścińskiego. Mimo iż wyczuwa się sympatię autora książki w stosunku do Kapuścińskiego, to pozostaje on nadal obiektywny w przedstawieniu i ocenie faktów. Zdecydowanie polecam, książkę czyta się jednym tchem.

Artur Domosławski, "Kapuściński non-fiction", Świat Książki 2009

2 komentarze:

  1. Dzięki Alku, muszę tę książkę sprowadzić sobie na Zieloną Wyspę

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam odmienne zdanie na ten temat, ale to do pogadania przy piwie

    OdpowiedzUsuń